Proaktywność
Czy zauważyłeś kiedyś, aby człowiek, który naprawdę odniósł sukces, narzekał? No, tak — powiesz. Skoro odniósł sukces, to nie narzeka. A nie przyszło Ci do głowy, że może być całkiem odwrotnie — dlatego odniósł sukces, że nie narzeka; że skupił się na przejęciu kontroli nad swoim życiem?
W dzisiejszym świecie bardzo mocno wraca moda na determinizm. Tak naprawdę jest to mit, który dawno powinien znaleźć się na śmietniku historii, lecz — chyba dlatego, że jest niezwykle wygodny — jakoś wciąż tam się nie znalazł. Niezależnie czy mamy do czynienia z determinizmem związanym z genami, wydarzeniami z dzieciństwa czy środowiskiem, w którym się wychowaliśmy — najczęściej jest to i tak tylko wygodne usprawiedliwienie.
Odnoszę nieodparte wrażenie, że przewartościowaliśmy usprawiedliwianie wszystkiego determinizmem. Już nawet zmierzamy do takich absurdów, że czujemy się winni, wsadzając do więzienia przestępców, no bo przecież oni mieli trudne dzieciństwo i w ogóle…
„Nie mogę tego zrobić, bo moi rodzice… Nie mogę, bo w moim dzieciństwie…” — skończmy z tym wreszcie!
Fakt, że rodzina, z której pochodzisz, dzieciństwo czy środowisko ma wpływ na Twoje życie. Ale nie jest to z całą pewnością wpływ decydujący.
Uwaga! Teraz będzie coś bardzo niewygodnego i trudnego do przyjęcia: wyłącznie Ty jesteś odpowiedzialny za swoje życie — to kim jesteś teraz, kim byłeś dotychczas i kim będziesz w przyszłości.
Możesz się ze mną zgodzić lub nie. Zawsze pozostaje Ci alternatywa w postaci szukania winy w całym otaczającym świecie. Jeśli jednak chcesz wreszcie wziąć swoje życie w garść, zaakceptuj prawdę o własnej odpowiedzialności. Twoje życie zależy od Ciebie!
Stephen Covey na określenie tego, o czym piszę, używa angielskiego słowa „proactivity”. Tłumaczka jego książek z braku polskiego odpowiednika stworzyła synonim „proaktywność” — i tak już zostało…
Czym owa proaktywność jest? Jest to przeciwieństwo reaktywności, czyli działania wyłącznie na zasadzie bodziec-reakcja. Proaktywność jest cechą oznaczającą — w największym uproszeniu — przejęcie pełnej odpowiedzialności za swoje życie; uznanie, że zachowanie jest wynikiem naszych decyzji, a nie warunków.
Ludzie proaktywni różnią się od reaktywnych na wielu konkretnych płaszczyznach. Proaktywni przejmują inicjatywę, biorą odpowiedzialność za to, co się dzieje. Nie czekają na odpowiednie warunki — po prostu działają. Mówiąc najprościej: robią swoje. I nie narzekają.
Reaktywni zaś wciąż czekają na odpowiednią chwilę, warunki, pogodę, emocje… Po prostu dostosowują się do sytuacji.
Różnicę widać nawet w języku, którego używają. Ludzie proaktywni mówią: „kontroluję to”, „mogę to zrobić”, „wybieram to”, „zrobię to”. Ludzie reaktywni zaś wciąż na nowo powtarzają: „muszę”, „nie mogę”, „nie potrafię”, „zrobiłbym to, gdyby…”. Ludzie reaktywni nie kontrolują sytuacji — sytuacja kontroluje ich.
Jest jeszcze jedna bardzo ważna różnica: ludzie reaktywni większość swojej energii zużywają na narzekanie na rządzących, problemy świata i całe mnóstwo rzeczy, na które nijak nie mają wpływu. Ludzie proaktywni skupiają się natomiast na swoim kręgu wpływu, czyli tym, co ich konkretnie dotyczy i co mogą zmienić. Czyli na rodzinie, pracy, swoich znajomych — to najbardziej pochłania ich energię.
A skutki są jasne: w czasie gdy reaktywni narzekają, proaktywni pną się drogą sukcesu i wciąż zmieniają swoje życie na lepsze.
Dlaczego o tym wszystkim piszę? Sam przyjrzyj się obu powyższym postawom i odpowiedz sobie na dwa pytania: 1) do której z powyższych postaw jest Ci obecnie bliżej? 2) którą z nich chciałbyś uczynić postawą swojego życia?
A potem po prostu zacznij działać!
Paweł Królak
Napisz komentarz
Pola wymagane oznaczone są *.
Posts: 2
Reply #1 on : Thu April 22, 2010, 00:42:10
Przedsiębiorca, właściciel księgarni internetowej 

Posts: 2
Reply #2 on : Thu April 22, 2010, 06:29:49